fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
W katedrze odprawiono mszę świętą, a przed pomnikiem Ofiar Bolszewizmu zapłonęły znicze. Złożono także wieńce i kwiaty. Była również salwa honorowa.

W 1940 i 1941 roku na Syberię i do Kazachstanu władze sowieckie deportowały ponad 1,3 miliona Polaków z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. Wielu umarło z powodu mrozu, głodu i  niewolniczej pracy.

Zbigniew Perzyński, który pochodzi z Wilna, wspominał tamte czasy: - Przeżyliśmy pierwszą, sowiecką okupację. Z mojej rodziny wywieziono 5 osób. Kazali wszystko zostawić. Miałem wtedy 17 lat.

Franciszek Stec ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Koszalinie, który pochodzi z Podkarpacia, opisywał jedną z wywózek: - Wywieziono wszystkich w samochodach pod osłoną nocy. Rodziny płakały, ostatnim tchem zaopatrywały się w najpotrzebniejsze rzeczy. Nikt nie spodziewał się, że do takiego czynu są zdolni nasi wschodni sąsiedzi.

Dzisiaj mija także 80. rocznica pierwszej deportacji.

red./rż

Posłuchaj

Zbigniew Perzyński
Franciszek Stec