fot. prk24.pl
Historycy Instytutu Pamięci Narodowej przypominają, że deportacje Polaków w głąb Związku Sowieckiego obalają sowiecką narrację historyczną Związku Sowieckiego i Rosji. 80. lat temu w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku sowieci, którzy od 17 września 1939 roku okupowali wschodnie tereny II Rzeczypospolitej, przeprowadzili pierwszą masową deportację Polaków. Wywieźli wtedy na Syberię około 140 tysięcy osób.

Profesor Sławomir Kalbarczyk przypomina, że zarówno pierwsza, jak i kolejne masowe wywózki dotknęły obywateli Polski różnych narodowości: - W pierwszej deportacji 82 procent wywiezionych stanowili Polacy, ale deportacja już czerwca 1940 roku , tak zwanych bieżeńców - uciekinierów - objęła aż w 74 procentach ludność żydowską.

Wiceprezes IPN Mateusz Szpytma tłumaczy, że tamte działania jednoznacznie pokazują zakłamanie sowieckiej i rosyjskiej narracji historycznej: - Oprócz Polaków i Żydów sowieci wywozili także Białorusinów i Ukraińców. Ten fakt zadaje kłam propagandzie, która była stosowana w roku 1939 roku, i która jest dzisiaj powtarzana, jakoby wojska sowieckie wkraczały do Polski po to, żeby ochronić tamtejszą ludność przed zbrodniami, żeby wziąć ją w opiekę. Nic takiego nie miało miejsca, lata 1939-1941, czas okupacji Kresów przez sowietów, było to pasmo wielkich nieszczęść i zbrodni na ludności zamieszkującej tamte tereny.

Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej w sumie sowieci w czterech masowych deportacjach wywieźli w głąb Związku Sowieckiego od około 320 do 330 tysięcy Polaków. Prawdopodobnie co trzeci deportowany nie przeżył zesłania.

IAR/rż