fot. Mateusz Sienkiewicz
Nie milknie burza wokół funkcjonowania przedszkoli „za złotówkę” w Szczecinku. Burmistrz spotkał się z rodzicami, bo pojawiły się informacje, że za pobyt dziecka w przedszkolu trzeba będzie zapłacić dużo więcej niż dotychczas.

Burmistrz Szczecinka Daniel Rak potwierdza - stawki za czynsz wzrosły kilkukrotnie. Ale miasto zwiększyło też stawkę na utrzymanie jednego przedszkolaka o 120 złotych: - Nie chcieliśmy, aby ta podwyżka wpłynęła negatywnie na jakości opieki nad szczecineckimi dziećmi. Dlatego zwiększyliśmy kwotę dofinansowania. Nie ma więc w Szczecinku żadnego przedszkola, które w wyniku podwyżki czynszu miałoby problem finansowy. Budżet każdego przedszkola jest na plusie.

Wzrost wpływów potwierdza Barbara Kwiatkowska, współwłaścicielka jednego ze szczecineckich przedszkoli. Nie ukrywa jednak, że taka sytuacja finansowa nie jest do końca satysfakcjonująca: - Chciałyśmy dziś powalczyć o to, żeby tych pieniędzy zostawało nam trochę więcej. Moglibyśmy za nie wynagrodzić nauczycieli, czy doposażyć sale.

Rodzice nadal obawiają się, że właściciele przedszkoli mogą zmienić system naliczania opłat: - Jeżeli dyrektorki przedszkoli zdecydują się wyjść z programu przedszkoli za złotówkę, to będziemy musieli dużo więcej płacić.

W Szczecinku działa 7 przedszkoli „za złotówkę”. Na razie żadne nie deklaruje wyjścia z tego systemu. W 2020 roku na opiekę nad dziećmi przedszkolnymi miasto wyda ponad 12 mln złotych. O 2 mln więcej niż przed rokiem.

ms/ar

fot. Mateusz Sienkiewicz

Posłuchaj

Barbara Kwiatkowska, współwłaścicielka jednego ze szczecineckich przedszkoli
rodzice szczecineckich dzieci
Daniel Rak, burmistrz Szczecinka