fot. Renata Pacholczyk
W ramach 37. rocznicy internowania spotkali się byli opozycjoniści i działacze Solidarności, którzy złożyli pod pomnikiem wiązanki kwiatów.

Jak podkreślał jeden z członków Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełminiacy 1982” Władysław Etc, dla wszystkich moment wywiezienia do obozu i pobyt tam był przede wszystkim olbrzymim upokorzeniem: - Wszyscy zostali pozbawieni dystynkcji wojskowych. Trzymano nas w namiotach wojskowych. Nie było z nami żadnego kontaktu, byliśmy odcięci od świata.

- Na dwóch tablicach upamiętniających wydarzenia sprzed 37 lat pojawiły się specjalne aplikacje. Za ich pomocą dotarcie do tamtej historii powinno być łatwiejsze - podkreślił Wiesław Rybicki ze Stowarzyszenia „Chełminiacy 1982”.

Wojskowe obozy internowania działały w latach 1982-83. Po delegalizacji Solidarności, przed planowanym ogólnopolskim protestem pod pozorem „wojskowych ćwiczeń” trafiło do nich kilkuset opozycjonistów także z Koszalina. Obozy były między innymi w Chełmnie, Unieściu i Czarnem.

rp/iw

Posłuchaj

Wiesław Rybicki
Władysław Etc