fot. prk24.pl
Kandydaci Lewicy do Sejmu w okręgu 40. przedstawili dzisiaj przed jednym z koszalińskich żłobków kolejne elementy programu. Politycy chcą zwiększenia liczby szpitali, bezpłatnych żłobków i lepszej dostępności do transportu publicznego, a także zlikwidowania Instytutu Pamięci Narodowej.

Jak powiedziała Małgorzata Prokop-Paczkowska, pierwsza na sejmowej liście Lewicy w okręgu koszalińskim, żłobek jest początkiem edukacji dziecka: - Dziecko uspołecznia się w żłobku i przedszkolu. Dzięki temu też lepiej rozwija się. Chcemy również w szkołach wprowadzić edukację zdrowotną i seksualną.

Zdaniem Jacka Wezgraja, trzeciego na liście Lewicy, należy utworzyć bezpłatne żłobki: - Gdy dojdziemy do władzy, powstanie 200 tysięcy bezpłatnych miejsc w żłobkach. Na przykład w Koszalinie, po ostatnim naborze do żłobków, zabrakło miejsc dla 276 dzieci. Ta liczba nie zmienia się od lat.

Z kolei Jerzy Kotlęga, drugi na liście Lewicy, chce zlikwidowania Instytutu Pamięci Narodowej. Jego zadania miałyby przejąć prokuratura oraz archiwum państwowe. Polityk mówił także o rozwoju infrastruktury drogowej: - Należy dokończyć budowę dróg 6 i S10 oraz rozpocząć budowę S3. Chcemy również wprowadzić połączenia kolejowe - w każdym powiecie oraz autobusowe - w każdej gminie.

Politycy Lewicy chcą również wprowadzenia w szkołach programu cyfryzacji, opieki senioralnej oraz utworzenia spółki państwowej, która budowałaby mieszkania, a następnie sprzedawałaby je po cenie kosztu budowy, z możliwością rozłożenia na raty.

Koszalińska Lewica liczy na 18-procentowe poparcie oraz dwa mandaty.

red./rż

Posłuchaj

Małgorzata Prokop-Paczkowska
Jacek Wezgraj
Jerzy Kotlęga