fot. Grażyna Preder
Jego monodram „Stopklatka” okazał się najlepszy spośród siedmiu propozycji zgłoszonych na tegoroczne Koszalińskie Dni Monodramu.

- Jestem w szoku, ale temat tego przedstawienia nikogo nie pozostawia obojętnym. Tekst na na początku bawi. Jest trochę żartu. Później ten śmiech zamiera. Ukazuje się smutna twarz bohatera. Chłopak skoczył do wody na tzw. główkę i złamał kręgosłup. Całe życie tak naprawdę przegrał. Chcę jak najbliżej utożsamić się z nim. Myślę, że udaje mi się to - mówił zaskoczony aktor, odbierając nagrodę.

Jury doceniło Michała Felczaka za jego naturalność i prawdziwość w kreowaniu postaci bohatera.

- To jest młody człowiek pełen pasji i prawdy. Dla mnie są to najważniejsze rzeczy w aktorstwie. Przekaz jest wówczas autentyczny i naturalny. W tych wszystkich monodramach jest przesłanie dla młodych ludzi, aby byli szczęśliwi, sprawni i pracowici - podkreśliła profesor Barbara Dziekan, przewodnicząca jury.

Nagroda publiczności przypadła twórcom przedstawienia „W promieniach. Nieznane listy Marii Skłodowskiej-Curie”.

gp/rż

Posłuchaj

Michał Felczak, aktor teatru im. Bogusławskiego w Kaliszu
profesor Barbara Dziekan, przewodnicząca jury