fot. Renata Pacholczyk
Zrzeszeni w Północnej Izbie Gospodarczej przedsiębiorcy rozmawiali o aktualnej sytuacji rybołówstwa oraz barierach dla przedsiębiorców z branży akwakultury.

Marek Waniewski z kołobrzeskiej Organizacji Producentów Ryb "Bałtyk" podkreślił, że trzeba pamiętać, iż problemy rybaków to nie tylko zakaz połowu dorszy. Cały czas jest obawa przed wprowadzeniem czasowego, całkowitego zakazu połowów na Bałtyku: - Mamy jedną z najstarszych wśród krajów bałtyckich flot. Jeżeli dojdzie do całkowitego zakazu połowu jakichkolwiek gatunków na Bałtyku, to my tego nie przetrwamy.

Obecny na spotkaniu w Koszalinie europoseł Bogusław Liberadzki zaproponował środowisku związanemu z rybołówstwem rozpoczęcie lobbingu na rzecz zawiązania Koalicji Bałtyckiej: - Bałtyk to region silnych gospodarek. Tak stworzona koalicja może być bardzo poważnym partnerem dla innych regionów Unii Europejskiej i przeciwwagą dla Morza Śródziemnego.

Dyskusja na temat aktualnej sytuacji rybołówstwa na Pomorzu to efekt przystąpienia Północnej Izby Gospodarczej w Koszalinie do projektu unijnego EXTRA SMEs. Ma on między innymi wesprzeć wszystkich tych, którzy prowadzą działalność w obszarze rybołówstwa.

- Chcemy reprezentować interesy całej tej branży. W naszej izbie są bowiem firmy, które zajmują się połowem i przetwórstwem ryb. Musimy przy tym ochronić Bałtyk przed całkowitym wytrzebieniem z ryb - poinformował Roman Biłas, prezes Północnej Izby Gospodarczej.

Uczestnicy dzisiejszego spotkania w Koszalinie przygotowują pismo z wnioskami z dyskusji. Zostanie ono przesłane do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz eurodeputowanych.

Na listopad natomiast zaplanowana jest na Pomorzu dwudniowa wizyta studyjna wszystkich unijnych partnerów projektu EXREA SMEs.

rp/ar

Posłuchaj

europoseł Bogusław Liberadzki
Marek Waniewski z kołobrzeskiej Organizacji Producentów Ryb "Bałtyk"
Roman Biłas, prezes Północnej Izby Gospodarczej