fot. Sławomir Kamola
Przez cztery dni Koszalin gościł muzyków ze szkół i ognisk muzycznych oraz domów kultury z całej Polski. Gościem specjalnym był zespół Hybris z Belgii.

Jak powiedział Artur Zajkowski co roku festiwal jest inny, ale wszystkie łączy specyficzna, rodzinna atmosfera:- Przyjeżdżają zespoły i kompozytorzy. Festiwal przez to, że nie ma formy konkursu, jest wielką integracją środowiska akordeonowego. Konkursów jest dużo, a nasz festiwal jest jedyny w swoim rodzaju i doceniany w całej Polsce.

W koncercie galowym na scenie występowały różne zespoły - od duetów po 20-osobową orkiestrę, od kilkulatków po seniorów. Niektóre grupy wspierane były innymi instrumentami - klarnetem, kontrabasem czy perkusjonaliami. Wykonawcy sięgali po muzykę klasyczną czy rozrywkową, ale pojawiły się również utwory grup Queen czy AC/DC.

Młodzi artyści nie kryli swojej fascynacji akordeonem: - Tyle kreatywnych rozwiązań wydobycia dźwięku to więcej muzycznych możliwości. Na akordeonie można zagrać wszystko od Bacha, poprzez Vivaldiego, a nawet najlepsze kawałki perkusyjne.

Festiwal zakończył występ wszystkich uczestników. Około 100-osobowa orkiestra zagrała między innymi Poloneza Wojciecha Kilara z filmu Pan Tadeusz oraz "My Way" Franka Sinatry.

Organizatorzy już teraz zapraszają na jubileuszowy, 20. festiwal, który odbędzie się za rok.

sk/kk

fot. Sławomir Kamola
fot. Sławomir Kamola
fot. Sławomir Kamola
fot. Sławomir Kamola

Posłuchaj

Artur Zajkowski
Uczestnicy