fot. archiwum PRK
Śmigłowiec stacjonował tu od 1 czerwca. Ratownicy dyżurowali od wschodu do zachodu słońca przez siedem dni w tygodniu. Zespół LPR-u składał się z lekarza, ratownika i pilota. Śmigłowiec w tym sezonie wylatywał 136 razy.

Lekarz dyżurny Michał Pocentek podkreślił, że mijajacy sezon do łatwych nie należał: - W zasięgu naszej bazy występuje rejon plaż. Temperatury były wysokie, więc turyści przyjeżdżali nad morze. Byliśmy wzywani m.in. do utonięć i zdarzeń drogowych.

Jak dodał ratownik Robert Chełminiak liczba lotów pokazuje, że śmigłowiec jest w tym miejscu potrzebny przez cały rok: - Wylatujemy rocznie od 130 do 150 razy. Nasza baza wypełnia lukę między Szczecinem a Gdańskiem.

Baza w Zegrzu Pomorskim jest jedyną sezonową w kraju.

rp/rż

Posłuchaj

Robert Chełminiak, ratownik
Michał Pocentek, lekarz dyżurny