fot. wzp.pl
Przypomnijmy - wieczorem 18 czerwca w Darłowie wezwano pogotowie ratunkowe do dziecka, które nie oddychało. W mieszkaniu odbywała się libacja alkoholowa. Matka wyszła po zakupy. Nieprzytomną dziewczynkę zabrano do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.

Prokuratura czeka na wyniki sekcji zwłok, które wskażą bezpośrednią przyczynę śmierci dziecka. Od nich będzie zależała ewentualna zmiana zarzutów dla ojca.

- Adam K. dotychczas usłyszał zarzut spowodowania obrażeń u dziewczynki. Wobec jej śmierci możliwe, że zarzut ten ulegnie zmianie. Wcześniej niezbędne jest jednak uzyskanie opinii, która zostanie przedstawiona Prokuraturze Rejonowej w Koszalinie po zakończeniu wszystkich badań - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Adam K. nie przyznał się do stawianych zarzutów, przebywa w areszcie. Matce zarzuca się, że naraziła córkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Darii B. zarzucono grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

csz/ar

Czytaj więcej

Posłuchaj

Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie