fot. Jacek Żukowski
Od dwóch lat coraz głośniej o pięściarzach Słupskiego Klubu Bokserskiego Energa Czarni. Działaczom klubowym udało się przeprowadzić kilka międzynarodowych turniejów, a rok wcześniej Czarni byli organizatorem i gospodarzem meczu międzypaństwowego Polska - Szwecja.

Klub z bardzo bogatymi tradycjami, którego dwóch wychowanków ma w swoim dorobku medale olimpijskie, przez jakiś czas zniknął z mapy klubowych potentatów. Teraz ponownie wrócił do jednych z największych ośrodków pięściarstwa w Polsce. Kibice w Słupsku czekają na kolejną dużą galę międzynarodową.

Jak zapewniał prezes klubu Marek Pałucki w październiku podczas turnieju Srebrne Rękawice, na ringu w hali Gryfia pojawią się pięściarze z kilku krajów. Tymczasem zawodnicy Czarnych przygotowują się do kolejnego sezonu.

- Kilka grup trenuje w naszej hali – powiedział Marek Pałucki, prezes klubu. - Kilkunastu naszych zawodników przebywa na obozie szkoleniowym - dodał.

- Z grupą naszych najmłodszych pięściarzy spędzamy czas na zabawie i na wycieczkach - podkreślił trener Jurek Walczuk. - Ostatnio wybraliśmy się do ogrodu zoologicznego. To też forma naszego szkolenia poprzez ciekawą i wspólną integrację - podsumował.

jż/kk

Posłuchaj

Rozmowa Jacka Żukowskiego z trenerami Markiem Pałuckim i Jurkiem Walczukiem