fot. Przemysław Grabiński
Chodzi o to, by w upalne dni zapewnić ochłodę psom i nie drażnić tych, którym towarzystwo zwierząt na plaży przeszkadza.

Pomysł wyszedł od samych mieszkańców: - Zabieram często Atosa nad jezioro. Zdarza się też, że może on przeszkadzać ludziom, kiedy oni kąpią się w jeziorze. Wówczas unikamy tego miejsca. Przydałaby się zatem taka „psia plaża”.

Interpelację w tej sprawie złożył złotowski radny Maciej Zając. Jak powiedział, takie rozwiązania są coraz częściej stosowane, m.in. nad polskim morzem: - To byłoby też miejsce spotkań właścicieli psów. Mogliby między sobą wymienić doświadczenia. Można tam również postawić specjalne tablice edukacyjne.

Władze Złotowa na pomysł utworzenia specjalnego kąpieliska dla zwierząt patrzą przychylnie. Burmistrz Adam Pulit powiedział, że urzędnicy już sprawdzają, jak to rozwiązanie można wcielić w życie: - To nie jest skomplikowane. Wystarczy tylko wydzielić miejsce na to kąpielisko.

Takie kąpielisko może zacząć funkcjonować w Złotowie jeszcze tego lata.

pg/rż

Posłuchaj

materiał Przemysława Grabińskiego