fot. Mateusz Sienkiewicz
Do niedzieli włącznie nad Szczecinkiem można podziwiać balony o różnych barwach i kształtach, m.in. postać staruszka, maskę „Upiora w operze”, a nawet śrubokręt.

Udział w imprezie zgłosiło prawie 50 załóg z Polski i z zagranicy. Wydarzenie co roku przyciąga też tłumy widzów, którzy z ciekawością spoglądają w stronę nieba: - Bardzo przyjemna zabawa, fajnie się czuję. Ja nie polecę, ale ludzie mają fajne hobby. Można popatrzeć z bliska i zobaczyć, jak to wygląda na żywo.

Szczecinecki festiwal odbywa się już po raz dziesiąty. Jego uczestnicy zgodnie przyznają, że to wyjątkowe wydarzenie dla miłośników baloniarstwa. Krzysztof Zapart ze Świdnickiego Klubu Balonowego do Szczecinka przyjeżdża cyklicznie: - Miejsce jest wyjątkowe. Wspaniała atmosfera, wspaniałe przygotowanie. Profesjonalnie zaaranżowane wszystkie elementy zarówno sportu balonowego, jak i dla publiczności. Baloniarze przyjeżdżają po to, żeby zwiedzać świat z balona – to jest nr 1 w tym, co robimy. Przyjeżdżamy dla wspólnej zabawy, dla pokazania piękna sportu balonowego, ale przede wszystkim zwiedzić lokalne miejsca, okolicę balonem.

W sobotę zaplanowano jeden start - wieczorny. Natomiast o 22.00 planowana jest Gala Balonowa, czyli naziemna prezentacja balonów przy akompaniamencie muzyki. W niedzielę uczestnicy festiwalu wystartują dwukrotnie - o wschodzie słońca i wieczorem.

ms/aj
 

fot. Mateusz Sienkiewicz
fot. Mateusz Sienkiewicz
fot. Mateusz Sienkiewicz
fot. Mateusz Sienkiewicz
fot. Mateusz Sienkiewicz
fot. Mateusz Sienkiewicz

Posłuchaj

Krzysztof Zapart ze Świdnickiego Klubu Balonowego
widzowie