fot. Jarosław Ryfun
Dron jest w tej chwili doposażany i przygotowywany specjalnie na potrzeby Straży Miejskiej w Koszalinie. Funkcjonariusze otrzymają go w ciągu czterech tygodni.

W szkoleniu wzięło udział trzech strażników, na początku lipca będą oni zdawali egzamin. Większość zadań związanych z obsługą wielofunkcyjnego drona wykonywanych będzie dwuosobowo.

- Strażnicy będą posiadali uprawnienia do pilotowania dronów do 25 kilogramów, na wirnikowiec. Kurs trwa pięć dni. Stwierdziliśmy nawet, że jest to trudniejsze od jazdy samochodem - powiedział instruktor Mikołaj Kosmowski.

Dron może pracować w promieniu pięciu kilometrów od operatora i ma również tryb automatycznego przeszukiwania danego terenu - chociażby pod kątem poszukiwań osób. Strażnicy nie ukrywają jednak, że impulsem do zakupu były potrzeby związane z wykrywaniem zanieczyszczeń.

- Pod dronem będzie podwieszona stacja, która dokona pomiarów pyłów PM10 i PM2,5, chlorowodoru i cyjanowodoru. To pozwoli nam stwierdzić, czy wypalane są odpady. Tę stację można również zamontować na radiowozie. Dodatkowo dron jest wyposażony w kamerę o rozdzielczości 4K. Urządzenie posiada także lampę o mocy 6800 lumenów - podkreślił komendant Straży Miejskiej w Koszalinie Piotr Simiński.

Wartość drona to 146 tysięcy złotych. Urządzenie sfinansował urząd miasta.

sk/rż

fot. Jarosław Ryfun
fot. Jarosław Ryfun
fot. Jarosław Ryfun
fot. Jarosław Ryfun

Posłuchaj

Koszalińscy strażnicy miejscy ćwiczyli pilotowanie dronów - materiał Sławomira Kamoli