fot. pixabay.com
Trwa projektowanie gazociągu. Pierwsze prace ziemne mają ruszyć w przyszłym roku. Mieszkańcy już jednak mogą deklarować chęć przyłączenia do gazociągu.

Zapytani przez nas tychowianie są zainteresowani zmianą źródła ciepła, ale podkreślają, że wysokość wszystkich kosztów tej zmiany nie jest jeszcze dokładnie znana. - Chciałabym się dowiedzieć, jakie to będą koszta. I nie chodzi tu tylko o cenę przyłącza, ale też o opłaty miesięczne za gaz - powiedziała nam jedna z mieszkanek.

Burmistrz Tychowa Robert Falana tłumaczy, że decyzja mieszkańców o podłączeniu do gazociągu jest dobrowolna: - Tutaj nie ma żadnego przymusu. Indywidualni odbiorcy, którzy się zdecydują na gaz, będą musieli jednak ponieść koszty przyłącza. Kosztem mieszkańca jest także wykonanie instalacji w domu.

Zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości Stefana Strzałkowskiego mieszkańcy powinni ponieść minimalne koszty: - Gmina powinna pomóc mieszkańcom w pozyskaniu pieniędzy. Są przecież środki unijne oraz krajowe z programu „Czyste powietrze” i wielu innych.

Pod koniec czerwca zaplanowane jest otwarte spotkanie dla mieszkańców z wykonawcą sieci oraz dostawcą gazu.

Wzory wniosków oraz deklaracji dostępne są w Urzędzie Miasta w Tychowie oraz na stronie internetowej urzędu.

Pierwsi mieszkańcy mają korzystać z gazociągu za dwa lata.

mm/ar

Posłuchaj

mieszkańcy Tychowa
Robert Falana, burmistrz Tychowa
Rozpoczęła się gazyfikacja Tychowa - materiał Marceliny Marciniak
Stefan Strzałkowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości