fot. Sławomir Kamola
Chociaż formalnie strażacy świętują 4 maja w dniu świętego Floriana - patrona strażaków, koszalińskie obchody przypadły dziś. Zawodowcy i ochotnicy spotkali się w sali CK 105.

St. bryg. Mirosław Pender, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie, zwrócił uwagę, że taka uroczystość jest okazją do tego, aby wspomnieć dokonania poprzedniego roku oraz wręczyć awanse i wyróżnienia szczególnie zasłużonym strażakom.

Komendant mówił również o tym, jakie znaczenie dla koszalińskiej straży pożarnej ma budowana nowa siedziba, pod którą akt erekcyjny wmurował niedawno minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński: - Nowa jednostka ratowniczo-gaśnicza będzie położona w lepszym miejscu. W środku znajdzie się dodatkowe miejsce na kolejne sprzęt i pojazdy, które są do nas w coraz większym zakresie dostarczane. Poprawią się też warunki lokalowe. Dzięki temu będziemy mogli lepiej wypełniać nasze obowiązki i lepiej służyć mieszkańcom.

Wyróżnieni strażacy otrzymali dyplomy, medale i odznaczenia. Wręczone zostały również nominacje na wyższe stopnie oficerskie. Wśród awansowanych był starszy sekcyjny Sławomir Bryński, strażak z 6-letnim stażem. Według niego w tej służbie strachu pozbyć się nie można: - Delikatna nutka strachu podczas akcji jest, ale wyższe jest uczucie, aby kogoś uratować. Strach wówczas ustępuje. Najtrudniejsze są jednak momenty, gdy tej pomocy nie uda się nam zapewnić, mimo że wszystko zrobiliśmy dobrze. To jest trudne i zmusza do przemyśleń.

W czasie uroczystości odczytano listy prezydenta Andrzeja Dudy i ministra Joachima Brudzińskiego, a osobiście za trud strażakom dziękował między innymi europoseł Czesław Hoc.

Państwowa Straż Pożarna w Koszalinie odnotowała w 2018 roku 2027 zdarzeń, w tym 549 pożarów. Dysponuje 28 pojazdami i współpracuje w powiecie z 28 jednostkami Ochotniczych Straży Pożarnych.

sk/ar

Posłuchaj

st. bryg. Mirosław Pender, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie
starszy sekcyjny Sławomir Bryński