fot. iszczecinek.pl
Decyzję o gotowości do zaciągnięcia wielomilionowego kredytu podjęli dziś radni. To najwyższa w historii miasta pożyczka.

Burmistrz Daniel Rak zapowiada, że ta kwota można się zmniejszyć: - Czas pokaże, w jakiej części skorzystamy z tego kredytu. W listopadzie mieliśmy bowiem 5,8 mln złotych wolnych środków w szczecineckim budżecie, a dziś jest ich już ponad 10 milionów.

Przeciwko zaciągnięciu kredytu głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości. Andrzej Grobelny, przewodniczący klubu, uważa, że to decyzja niepotrzebna, bo sytuacja finansowa jest dobra: - Miasto musi płacić bankowi za samą gotowość przyznania tego kredytu. Uważamy, że te pieniądze można wydać na inne, ważniejsze cele.

Zaciągnięty kredyt władze miasta chcą przeznaczyć na spłatę bieżącego zadłużenia oraz na realizację tegorocznych inwestycji - m.in. dokończenia przebudowy przystanków autobusowych czy budowy hali przy SP1.

Jeśli miasto zaciągnie kredyt, jego spłata rozpocznie się w 2020 roku i potrwa 9 lat.

ms/ar

Posłuchaj

Daniel Rak, burmistrz Szczecinka
Andrzej Grobelny, radny Prawa i Sprawiedliwości