fot. Krzysztof Plewa
Miłośnicy kolei wąskotorowej zabiegali o to od kilku lat. Po siedmiu ogłoszonych przetargach udało się w końcu wyłonić wykonawcę remontu. Dziś została podpisana umowa w tej sprawie.

- Naszym pasażerom kolej wąskotorowa kojarzy się przede wszystkim z parowozami. Mamy nadzieję, że uda się to sfinalizować jak najszybciej. To nasze marzenie - podkreślił Paweł Gajdzica, prezes Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej.

Zabytkowa lokomotywa za dwa tygodnie będzie przetransportowana z Muzeum Narodowego w Gryficach do Koszalina, gdzie przejdzie gruntowną rewitalizację.

- Parowozy tworzyły klimat tej prawdziwej kolei, której jest już coraz mniej. Trzydzieści lat temu para z Koszalina zniknęła. Dzięki współpracy z miastem udało się ją przywrócić. Postaramy się jak najszybciej skończyć naprawę, by przyszły sezon był już na tzw. ogniu - powiedział Paweł Ruksza, przedstawiciel wykonawcy.

Remont lokomotywy zostanie sfinansowany z budżetu obywatelskiego. Będzie kosztować ponad pół miliona złotych.

kp/rż

Posłuchaj

Paweł Gajdzica, prezes Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej
Paweł Ruksza, przedstawiciel wykonawcy