fot. iszczecinek.pl
Szczecinecki przewoźnik odwołał dziś kilkanaście kursów pomiędzy Szczecinkiem a okolicznymi miejscowościami. Wszystko przez nieobecność 14 z 30 kierowców.

Pracownicy zamiast do pracy poszli na zwolnienie lekarskie. Przyczyną jest obniżenie wynagrodzeń w ramach restrukturyzacji firmy.

- Jeden z naszych kierowców miał 18 złotych za godzinę, a komisarz obniżył mu tę stawkę do 15 złotych - mówi Sławomir Majchrzak z Solidarności.

Zarządca szczecineckiego PKS-u twierdzi, że obniżka zarobków to efekt wygaśnięcia wcześniejszych ustaleń finansowych.

- Ustalenia te wygasły z końcem roku. Pracownicy nie podjęli żadnych negocjacji, aby to porozumienie przedłużyć. W związku z tym wróciliśmy do stanu poprzedniego. Jeżeli pracownik się z tym nie zgadza, to po prostu się zwalnia, a nie zachowuje się jak dziecko w piaskownicy i idzie na zwolnienie lekarskie - mówi Przemysław Jedliński.

Szczecinecki PKS informuje, że w czwartek znów odwołanych zostanie 14 kursów. Starosta Krzysztof Lis zadeklarował, że w razie konieczności skieruje do przewozu uczniów pojazdy jednostek oświatowych i budżetowych powiatu szczecineckiego.

ms/ar

Posłuchaj

Przemysław Jedliński
Sławomir Majchrzak z Solidarności