Za opowiedziało się 239 posłów, 175 było przeciwnych, wstrzymało się 18 osób. Większość bezwzględna, wymagana do wyrażenia zgody na areszt wynosiła 231 głosów.

W ocenie posła Platformy Obywatelskiej Borysa Budki, przegłosowany przez Sejm wniosek jest wadliwy, bo dotyczył tylko wyrażenia zgody na tymczasowe aresztowanie. Polityk dodał, że wniosek nie obejmował „możliwości zatrzymania posła Gawłowskiego". Powiedział, że wniosek był złożony 24 czerwca, kiedy polityk PO przebywał w areszcie. „Wówczas nie trzeba byłoby zastosować zatrzymania, żeby przedstawić kolejne zarzuty” - mówił Borys Budka.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości powiedział po głosowaniach, że wszyscy są równi wobec prawa. Zarzucił też Platformie Obywatelskiej „stosowanie różnych standardów”. Jak powiedział, „z jednej strony partia ta domaga się pryncypialnych działań w sprawie pana Chrzanowskiego, z drugiej strony w przypadku pana Gawłowskiego oczekuje tolerancji”. Minister przypomniał, że prokuratura chce postawić posłowi dwa nowe zarzuty - jeden o charakterze korupcyjnym i drugi polegający na praniu brudnych pieniędzy.

Stanisław Gawłowski zrzekł się immunitetu 23 listopada. Tego dnia Sejm miał głosować nad wnioskiem w tej sprawie oraz o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec posła. W związku z decyzją Stanisława Gawłowskiego, punkt ten zdjęto z porządku obrad. W poniedziałek sejmowa komisja regulaminowa uznała, że wniosek o zrzeczenie się immunitetu jest poprawny pod względem formalnym.

Wiosną tego roku polityk Platformy Obywatelskiej usłyszał pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Spędził trzy miesiące w areszcie, skąd wyszedł po wpłaceniu kaucji.

IAR

Posłuchaj

Borys Budka, poseł PO
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny