Jest to tzw. mieszkanie wytchnieniowe. Będą w nim m.in. turnusy rehabilitacyjno-wypoczynkowe.

Zdaniem ks. Tomasza Rody, dyrektora Caritasu diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, niepełnosprawni oraz ich rodziny mają zapewniony pobyt: - Taka osoba będzie mogła przyjechać na siedem dni, chwilę odpocząć, zrelaksować się, zapomnieć o codziennych problemach. Na początku roku będzie sześć osób.

Mieszkanie zostanie otwarte we wtorek o 12.00. Pierwszy lokator pojawi się jeszcze w tym tygodniu.

Ks. Roda dodał, że uruchomienie takiej formy pomocy stało się możliwe dzięki zdobyciu unijnych pieniędzy: - Przez to możemy działać w tak szerokiej skali, a zarazem systemowo – to nie jest jednorazowa akcja charytatywna, a działanie na kilka lat. Razem z Caritasem archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej i Fundacją Nauka dla Środowiska podjęliśmy taki projekt usług opiekuńczych.

Celem programu jest zwrócenie uwagi na samotnych oraz schorowanych ludzi: - Coraz więcej ludzi choruje. Coraz bardziej potrzebują wsparcia drugiego człowieka, żeby ktoś zrobił zakupy. To może obudzić wrażliwość. Sąsiadem, który nie był dawno widziany, warto się zainteresować. To jest nasz nadrzędny cel – obudzić wrażliwość w człowieku. Społeczeństwo się starzeje, choruje i potrzebuje tego wsparcia.

Wolontariusze Caritasu mają ponad 130 podopiecznych, m.in. w Koszalinie, Wałczu oraz dawnych PGR-owskich wsiach. Młodzi ludzie np. sprzątają, robią zakupy oraz towarzyszą ludziom.

ak/rż

Posłuchaj

ks. Roda twierdzi, że uruchomienie pomocy stało się możliwe dzięki pieniądzom unijnym
ks. Roda mówi, że celem programu jest zwrócenie uwagi na samotnych i schorowanych ludzi
ks. Roda uważa, że niepełnosprawni i ich rodziny mają zapewniony pobyt