„Anakonda 2018” - apel w Drawsku Pomorskim | Źródło: TVP Info
Manewry rozpoczęły się uroczystym apelem. Drawski poligon jest jednym z kilku w kraju, gdzie będą odbywać się ćwiczenia.

Ich celem jest integracja narodowych, sojuszniczych struktur dowodzenia i wojsk NATO, ocena gotowości bojowej żołnierzy oraz przygotowanie do ewentualnych zagrożeń.


- Ćwiczenia nie są skierowane przeciwko jakiemukolwiek państwu. Ich scenariusz jest fikcyjny. To oznacza, że państwa, które ćwiczą po stronie Sojuszu są realne, ale przeciwnik jest fikcyjny - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin pułkownik Piotr Walatek, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Ćwiczenia „Anakonda” przeprowadzone zostaną też na morzu i w powietrzu.

- Lotnicy będą wykonywać zadania nad krajami bałtyckimi i wspierać pododdziały, które ćwiczą. Marynarzy może czekać spore wzywanie na Bałtyku, bo aura listopadowa nie zawsze sprzyja ćwiczeniom. Na lądzie będzie natomiast bardzo dużo sprzętu i wielu ludzi. To też spore wyzwanie dla żołnierzy - zaznaczył pułkownik Walatek.

W ćwiczeniach bierze też udział prawie 450 przedstawicieli kilkudziesięciu organizacji proobronnych, którzy wyjdą na poligon z atrapami broni.

- Są oni przydzieleni do polskich pododdziałów. Chcemy ocenić, w jaki sposób można wykorzystać te organizacje oraz podjąć ostateczną decyzję, czy mogą z nami współdziałać - wyjaśnia pułkownik Walatek.

W manewrach Anakonda w Polsce weźmie udział prawie 12,5 tysiąca żołnierzy, niemal 5 tysięcy - na Morzu Bałtyckim oraz po raz pierwszy w Estonii, Litwie i Łotwie. Po zakończeniu fazy poligonowej odbędą się ćwiczenia dowódczo-sztabowe.

Anakonda potrwa do 6 grudnia.

ak/ar

Posłuchaj

pułkownik Piotr Walatek o celu ćwiczeń
pułkownik Piotr Walatek o specyfice ćwiczeń
pułkownik Piotr Walatek o udziale przedstawicieli organizacji proobronnych