fot. Przemysław Grabiński
Wicestarosta pilski Stefan Piechocki i dyrektor jednego z wydziałów w starostwie – Jan Pikulik, którzy usłyszeli wczoraj zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przy zatrudnieniu osoby w podległym Domu Pomocy Społecznej - zapewniają o swojej niewinności i mówią o wyborczym podtekście działań CBA.

Podczas konferencji prasowej - zawieszony już w pełnieniu funkcji wicestarosta – przekonywał, że to działanie polityczne Porozumienia Samorządowego i Prawa i Sprawiedliwości, wymierzone w Polskie Stronnictwo Ludowe: - Wypowiadałem się kiedyś ostro w temacie osób zatrudnionych przez PiS na terenie powiatu pilskiego. Pewne elementy moich wypowiedzi nie były zgrane ze stanowiskiem Porozumienia Samorządowego. I myślę, że to spowodowało działania, które mają wykluczyć PSL z gry wyborczej.

W podobnym tonie wypowiadał się poseł PSL-u z Piły, Krzysztof Paszyk, którego zdaniem w akcję tę w ogóle nie powinno być angażowane Centralne Biuro Antykorupcyjne: - To nie są podejrzenia czy zarzuty, które wymagają angażowania służby specjalnej. Można takie sprawy przeprowadzać inaczej. Nie jest potrzebny spektakl z wykorzystaniem służby specjalnej, która jest powołana do tropienia grubej korupcji, której w tym kraju nie brakuje. Nie damy się takimi chwytami złamać.

Do prokuratorskich zarzutów samorządowcy z PSL-u nie chcieli się odnieść, zasłaniając się prowadzonym przez prokuraturę postępowaniem.

A oskarżenia o politycznym podtekście działań CBA kategorycznie odrzuca pilski poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marcin Porzucek: - Nie mamy oczywiście nic wspólnego z tą akcją. Nie mamy bezpośrednich informacji, co się dzieje w tych DPS-ach i innych instytucjach, które funkcjonują w ramach samorządu powiatu pilskiego. Przestrzegałbym polityków PSL-u, żeby unikali takich sformułowań, bo pan Piechocki nie może mieć żadnych dowodów na to, żebyśmy mieli coś wspólnego z tą akcją. Takich dowodów po prostu nie ma.

Marcin Porzucek dodał, że życzy Ludowcom by oczyścili się z zarzutów. Stefan Piechocki i Jan Pikuli po tym jak wczoraj usłyszeli prokuratorskie zarzuty zostali zawieszeni w pełnieniu funkcji służbowych i zwolnieni za poręczeniem majątkowym w kwocie 10 tysięcy złotych. Grozi im od roku do 10 lat więzienia.

pg/ar

Czytaj więcej

Posłuchaj

Stefan Piechocki, wicestarosta pilski
Krzysztof Paszyk, poseł PSL-u z Piły
Marcin Porzucek, pilski poseł Prawa i Sprawiedliwości