fot. Teatr Nowy/FB
Do Sądu Okręgowego w Słupsku wpłynęły dwa wnioski podpisane przez osoby, które nie chcą dopuścić do wystawienia spektaklu. Według nich, może w nim dojść do obrazy uczuć religijnych.

Dominik Nowak, dyrektor słupskiego Nowego Teatru jest jednak przekonany, że będzie mógł zaprezentować spektakl na deskach swojej placówki.

- Poczekajmy do końca tygodnia, co na ten temat powie sąd. Producentem spektaklu jest warszawski teatr, my go pokazujemy gościnnie. Nie sądzę, żeby nawet od strony formalnej było możliwe zablokowanie tego spektaklu. Poza tym, próba jego stygmatyzowania jest niezgodna z ideą współżycia społecznego. Teatr jet placówką publiczną, która musi pokazywać różne spektrum sztuki - mówi Nowak.

Od końca sierpnia w Słupsku nasilają się protesty przeciwko wystawieniu „Klątwy”. Środowiska katolickie zorganizowały nawet protesty przed słupskim Urzędem Miejskim.

- Sztuka narusza nasze uczucia religijne. Precz z „Klątwą”! Miesiąc temu zawiązał się komitet społeczny, bo chcemy wyrazić swoje zdanie - mówi organizatorka protestu Elżbieta Swerowska.

Spektakl w reżyserii Oliviera Frljicia oparty jest na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego. Nie brakuje w nim jednak kontrowersyjnych scen. W jednej z nich pojawia się m.in. papież Jan Paweł II. Spektakl ma być wystawiony w ramach festiwalu Scena Wolności 23 września.

rsz/ar

Czytaj więcej

Posłuchaj

Dominik Nowak, dyrektor słupskiego Nowego Teatru
Elżbieta Swerowska, organizatorka protestu