fot. archiwum PRK/Ewelina Żuberek
Do wypadku doszło rano na krajowej „szóstce” między Warszkowem a Noskowem w województwie zachodniopomorskim.

Autokar zjechał z jezdni do rowu i uderzył w drzewo. - Dzieciom i dorosłym nic się nie stało - powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin
Agnieszka Łukaszek ze sławieńskiej policji.

Wstępne ustalenia policji wskazują, że prowadzący autokar miał zasnąć za kierownicą.

Prawie 30 dzieci dwoje opiekunów jechało z Bochni do Mrzeżyna. Musieli czekać na nowy transport i podstawionym autokarem pojechali na wakacje nad morze.

ak/ar