fot. archiwum PRK
Po przymusowym postoju prawie trzy godziny opóźnienia ma pociąg z Katowic do Kołobrzegu.

W pobliżu Widuchowej (woj. zachodniopomorskie) lokomotywa najechała na powalone drzewo powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin Marta Ziemska Biuro prasowe PKP Intercity. Na miejscu pracowali strażacy i służby kolejowe.

- Konieczne było cofnięcie składu i sprowadzenie sprawnej lokomotywy. Pociąg jest już w trasie, ale ma opóźnienie. Niestety nie było możliwości przesadzenia podróżnych do innych pociągów. Z tytułu tak dużego opóźnienia pasażerowie mogą ubiegać się o zwrot 50 procent ceny biletu - wyjaśnia.

Pociąg zgodnie z rozkładem miał być w Kołobrzegu o 16:00.

AK/ez