Oddaj krew, uratuj życie
Funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Koszalinie oddawali dziś krew. Włączyli się w akcję pomocy Filipowi Gonciarkowi, który choruje na ostrą białaczkę szpikową.

Filip Gonciarek jest absolwentem Technikum Elektronicznego w Koszalinie. Od wielu lat działa na rzecz miasta i całej diecezji. Jest instruktorem ZHR, założył koszalińską szkołę modlitwy dla młodych, wielokrotnie angażował się w różne działania charytatywne. U 19-latka z Koszalina zdiagnozowano ostrą białaczkę szpikową. Koszalinianie organizują kolejne akcje, by pomóc chłopakowi. Tym razem krew oddawali funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Koszalinie.

- Koszaliński Areszt Śledczy często organizuje akcje oddawania krwi, tylko w zeszłym roku ponad 50 naszych pracowników oddało honorowo krew – mówił Krzysztof Kopiec, organizator akcji. I tym razem mundurowi tłumnie ruszyli na plac Polonii, gdzie można było oddać krew.

Do akcji przyłączyli się także mieszkańcy Koszalina. - Pierwszy raz oddałam krew jak skończyłam 18 lat. Warto pomagać, bo to nas przecież nic nie kosztuje – tłumaczyła Marysia Matejek, uczennica koszalińskiego liceum.

Krew jest niezastąpiona, bo nadal nie umiemy jej stworzyć w laboratoriach i bezcenna, bo ratuje ludzkie życie. Wciąż możemy ją uzyskać tylko z jednego źródła, czyli od dawcy. Potrzebna jest w wielu przypadkach - po wypadkach, w czasie operacji, porodu czy po chemioterapii. - Warto oddawać krew, szczególnie w okresie wakacyjnym, gdy jest więcej wypadków – podkreśla Zbigniew Sołtys, funkcjonariusz Aresztu Śledczego w Koszalinie.

Krew może oddać każdy, kto jest pełnoletni i waży co najmniej 50 kg. Krwiodawca powinien być zdrowy i w dobrej formie, a także po rozmowie z lekarzem.

MD/ez