Od pierwszego lipca ze słupskiego sądu okręgowego znika sekcja rodzinna, która zajmuje się rozpoznawaniem w pierwszej instancji spraw o rozwód, separację i unieważnienie małżeństwa.

Część mieszkańców regionu słupskiego obawia się, że teraz będzie trudniej o załatwienie spraw sądowych: - Likwidacja ta może oznaczać, że sporą część spraw będziemy musieli załatwiać poza Słupskiem - powiedzieli naszemu reporterowi.

Likwidacja sekcji rodzinnej nie wpłynie jednak na rozpatrywanie spraw sądowych. Wnioski rozwodowe, bo takimi sprawami najczęściej zajmowała się sekcja rodzinna, nadal będzie trzeba składać w dotychczasowym miejscu.

- Te zmiany mają charakter czysto techniczny. Sprawy będą nadal rozpoznawane w naszym sądzie, z tą różnicą, że teraz pod szyldem I Wydziału Cywilnego - mówi Andrzej Michałowicz, prezes Sądu Okręgowego w Słupsku.

O likwidacji sekcji rodzinnej w słupskim sądzie zdecydował Prezes Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

mp/ar

Posłuchaj

obawy słupszczan
Andrzej Michałowicz, prezes Sądu Okręgowego w Słupsku