fot. Katarzyna Baniewicz
Gra w kości z Jackiem Sparrowem i możliwość wykonania pirackiej bandery lub broni. Takie atrakcje czekały podczas sobotniej Nocy Bibliotek.

Spotkanie przebiegło głównie w klimatach pirackich. Można było skosztować w tawernie "Tortuga" wywaru z krakena lub z serca rekina. Przed biblioteką dzięki drużynie wojów pomorskich można też było poznać życie chąśników, czyli średniowiecznych słowiańskich piratów, którzy łupili Skandynawów. Na chętnych czekał fotograf, który robił portrety gości w paszczy rekina. Młodszym proponowano teatr cieni, młodzieży - projekcję filmu przygodowego. Odwiedzano piracki arsenał i łowiono ryby. Bibliotekarze wystąpili obowiązkowo w strojach korsarzy.

Młodzi goście nie kryli uznania dla imprezy, która przenosiła ich w zabawie na egzotyczne morza lub swojski Bałtyk. Dorośli również dobrze się bawili. 

kb/ds