fot. pixabay.com
Pilanie boją się zarówno o swoje zdrowie, jak i o spadek wartości ich nieruchomości.

Na osiedlu Podlasie ma stanąć 60-metrowa konstrukcja.

- Jest plan by postawić 60-metrowe monstrum i potem człowiek będzie się zastanawiał: "szkodzi. nie szkodzi"? A jeżeli będzie szkodził, to na ile. Czy mieszkańcy będą mieć poczucie bezpieczeństwa? Obawiam się, że nie - powiedział nam jeden z mieszkańców osiedla.

Dokumenty w tej sprawie leżą na biurku starosty pilskiego, który wyda - lub nie – zgodę na budowę masztu. Sytuację komplikuje ustawa przyjęta przez parlament w 2010 rok.

- Zgodnie z tą ustawą, inwestorzy mogą stawiać takie maszty, pod warunkiem, że nie będzie taka inwestycja wymagać decyzji środowiskowej. A to czy wymaga takie decyzji zależy m.in. od liczby anten umieszczonych na takim maszcie. W tej konkretnej sprawie, możliwe jest każdy rozwiązanie - Polskiemu Radiu Koszalin starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Chwilowo - ze względów proceduralnych - postępowanie w sprawie budowy masztu na pilskim Podlasiu zostało zawieszone i w związku z tym jak na razie żadna decyzja nie została podjęta.

pg/ar

Posłuchaj

mieszkaniec osiedla Podlasie
Eligiusz Komarowski, starosta pilski