Wczoraj późnym wieczorem pojawiła się smutna informacja o śmierci w wieku 57 lat Roberta Brylewskiego. Był legendą polskiego punk rocka choć to duże uproszczenie. Miał wpływ na rozwój w naszym kraju zarówno reggae, alternatywy a nawet muzyki elektronicznej. Był niezależny i bezkompromisowy.

Dziś również:

- o objazdowym festiwalu WatchDocs w Słupsku
- resume kolejnego Good Vibe Festival w Koszalinie
- PŁYTA TYGODNIA: Basia "Buttefflies" (egz. do wygrania w konkursie!)
- muzyka z kalendarza: Ray Charles, Mike + The Mechnics, Wet Wet Wet, Garry Rafferty, The Firm

Zapraszam
Sylwester Podgórski