fot. Jarosław Ryfun
Do napadu doszło we wtorek po godzinie 18:00. Trzech zamaskowanych mężczyzn zaatakowało właściciela kantoru przy ul. Grunwaldzkiej, gdy ten, po skończonej pracy, wsiadł do samochodu. Ukradli mu saszetkę z pieniędzmi.

- Mężczyźni podbiegli do samochodu. Metalowym prętem wybili szybę, ukradli saszetkę z pieniędzmi i odjechali samochodem. Był to najprawdopodobniej zielony volkswagen vento. W momencie, gdy sprawcy odjeżdżali, właściciel kantoru odrzucił metalowy pręt i uszkodził przednią szybę ich samochodu - powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin podkomisarz Monika Kosiec, rzecznik koszalińskiej policji.

Udało się nam porozmawiać ze świadkiem napadu, który był w szoku. - Wracałem tędy z pracy. Wszystko działo się bardzo szybko - powiedział.

Nie jest ustalona kwota, którą skradziono. Nieoficjalnie mówi się, że łupem bandytów mogło paść nawet ok. 100 tys. złotych.

W Koszalinie i na drogach powiatowych przez kilka godzin trwała policyjna obława. Poszukiwany jest starszy model volkswagena - vento lub bora.

- Przeglądamy m.in. zapisy z kamer monitoringu miejskiego. Skupiamy się na tym, aby ustalić dokładnie, jakim pojazdem poruszali się sprawcy. Poszkodowany poinformował nas, że mógł być to volkswagen bora bądź vento. Jeżeli ktokolwiek z mieszkańców zauważył taki samochód, to prosimy o kontakt pod numer 112 lub 997 - apeluje podkomisarz Monika Kosiec.

mm/ak/el/ar

fot. Jarosław Ryfun

Posłuchaj

podkomisarz Monika Kosiec, rzecznik koszalińskiej policji, o przebiegu napadu
świadek napadu
podkomisarz Monika Kosiec, rzecznik koszalińskiej policji, o obławie