fot. Katarzyna Baniewicz-Kowalczyk
Sezon w Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach został oficjalnie otwarty. Aby zobaczyć, nawiązujące do dawnej miejscowej tradycji, „Czarne Wesele” turyści przyjechali z różnych rejonów Polski.

Nie wszyscy jednak wiedzieli, z czym kojarzyć nazwę imprezy: - Kojarzy nam się z pogrzebem. Panna młoda ma czarną sukienkę?

„Czarne Wesele” to tymczasem odtworzenie zwyczaju kopania torfu. Rozpoczynało się ono corocznie w pierwszych dniach maja. Wówczas poziom wód gruntowych był na tyle niski, by można było kopać. Był to również termin dogodny dla rybaków, którzy stanowili większość mieszkańców Kluk - mieli wtedy przerwę w połowach. Kopanie torfu odbywało się na zasadzie wzajemnej pomocy wioskowej, w atmosferze swoistego święta - stąd nazwa tego zwyczaju. Torf był wykorzystywany w Klukach jako opał aż do II wojny światowej.

Pracownicy Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach już po raz 24. zorganizowali imprezę przypominającą ten zwyczaj.

Dziś w muzeum oglądano też pokazy dawnych zajęć Słowińców,  m.in. wyrobu klumpów, czyli butów dla konia.

Pokazy i poczęstunek na „Czarnym Weselu”  w Klukach jeszcze jutro i pojutrze, w godz. 10:00-16:00.

kbk/ar

Posłuchaj

impreza zawsze przyciąga stałych bywalców
nie wszyscy wiedzieli, z czym kojarzyć nazwę imprezy
o wyrabianiu klumpów, czyli butów dla konia