fot.Marcin Prusak
Wczoraj obrońcy praw zwierząt protestowali przed występem cyrku, w którym występują zwierzęta.

Tresura zwierząt przysparza im cierpienie twierdzi Ola Lidka ze stowarzyszenia Viva Akcja dla Zwierząt: - Dlatego, że zwierzęta są męczone, przetrzymywane w cyrku wbrew ich woli, nie mają zapewnionych także podstawowych warunków, w jakich powinny żyć. Wydaje nam się, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że wizyta w cyrku uczy młodych ludzi przedmiotowego traktowania zwierząt.

Właściciele i pracownicy cyrku odpierają zarzuty ekologów zaznaczając, że od swoje zwierzęta dbają.

- Ci młodzi ludzie nie powinni nas uczyć, jak mamy żyć. Nie można narzucać innym swojego światopoglądu, czy swojej woli. Powinni szanować widzów i dzieci, które tu przychodzą -  mówi Ewa Zalewska, dyrektor artystyczny i współwłaściciel Cyrku Zalewski.

Występy cyrków ze zwierzętami od kilku lat są zabronione na terenach miejskich w Słupsku. Zakaz wynajmowania terenu do występu wydał prezydent Słupska. Przedstawienia ze zwierzętami mogą odbywać się bez przeszkód w sąsiednich gminach.

MP/md

fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak