fot. Filip Žember
Władze Słupska chcą przejąć stadion przy ulicy Zielonej od stowarzyszenia „Gryf”. Powód? Złe zarządzanie obiektem przez dotychczasowego dzierżawcę.

Dotąd stadionem przy ulicy Zielonej w Słupsku zajmowało się stowarzyszenie „Gryf”, szkolące młodych piłkarzy. Miasto zarzuca jednak dzierżawcy, że obiekt nie był w odpowiedni sposób doinwestowany i remontowany. Prezes Gryfa Jarosław Stępnik zaznacza, że stowarzyszenie robi, co może, aby utrzymać obiekt: - Nas po prostu na więcej nie stać. Koszty utrzymania obiektu to około 120 tysięcy rocznie i mam na myśli tylko opłaty za pracowników, media i utrzymanie murawy. Nasza dotacja roczna to jest 118 tysięcy, czyli pieniądze na wszystko inne musimy organizować od sponsorów, rodziców i prywatnych osób.

Miasto chce przejąć stadion i oddać w ręce Słupskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Ma to pomóc w wyremontowaniu obiektu. - Po takiej szczegółowej analizie tego, jakich nakładów wymaga ten obiekt, stwierdziliśmy, że sami musimy stać się jego gospodarzem - mówi Krystyna Danilecka - Wojewódzka, wiceprezydent Słupska.

Głosowanie w sprawie przejęcia stadionu ma się odbyć na najbliższej sesji Rady Miasta.

RS/ez