Są miejsca w Koszalinie, o których miasto chyba całkiem zapomniało. To między innymi ulice Żytnia i Zbożowa. Przejazd Zbożową przypomina off-road i choć może być atrakcją dla miłośników jazdy terenowej, to mieszkańcom sprawia ogromne trudności, bo muszą drogę pokonywać codziennie.

Przejazd ulicą Zbożową graniczy z cudem, samochody lądują w głębokich dziurach i wyglądają jakby wróciły z rajdu terenowego. Mieszkańcy muszą codziennie pokonywać niewyasfaltowaną, błotnistą drogę. - Wczoraj przyjechała tu policja, bo miała wezwanie. Niestety radiowóz nie był w stanie dojechać na miejsce, ugrzązł w błocie – mówi mieszkaniec ulicy Zbożowej. - Strach się bać, gdy komuś coś się stanie, jak dojedzie tu karetka?

Zbożowa jest w taki stanie od 40 lat, nigdy żaden remont nie był tu przeprowadzany. - Dwa razy do roku przyjeżdża tu sprzęt, który wyrównuje teren, zbiera błoto z pobocza i wsypuje je w dziury w ulicy i przez kilka dni, do pierwszego deszczu, jest dobrze – opowiada mieszkaniec Zbożowej. – Potem woda je wypłucze i znów jest tak samo, czyli pieniądze wyrzucone w błoto.

Ratusz o problemie wie, bo mieszkańcy od lat skarżą się na fatalny stan drogi. Andrzej Kierzek, wiceprezydent Koszalina, wystosował do mieszkańców ul. Zbożowej pismo, w którym czytamy: „Miasto aktualnie realizuje wiele inwestycji o znaczeniu ogólnomiejskim dofinansowywanych ze środków zewnętrznych. W bezpośrednim sąsiedztwie ulicy Zbożowej miasto realizuje obecnie przebudowę ulicy Połczyńskiej”.

Ulica Połczyńska ma być oddana do użytku wiosną tego roku. W 2018 rozpocznie się także remont ulicy Żytniej. Ale jeśli chodzi o Zbożową, to tu mieszkańcu muszą się uzbroić w cierpliwość, bo na nową nawierzchnie z prawdziwego zdarzenia muszą jeszcze poczekać kilka lat. - W planie inwestycji do roku 2021 ulicy Zbożowej nie ma. Wykonanie nawierzchni będzie możliwe dopiero po zaplanowaniu i wybudowaniu przez Miejskie Wodociągi i Kanalizację sieci kanalizacji deszczowej i kanalizacji sanitarnej – wyjaśnia Robert Grabowski, rzecznik Urzędu Miejskiego w Koszalinie.

Magistrat zapewnia, że zdaje sobie sprawę, jaka jest sytuacja na ulicy Zbożowej i mieszkańcom współczuje. - Ale takich gruntowych dróg jak Zbożowa mamy na terenie Koszalina 132. Nowe domy powstały często w szczerym polu, na gruntach gdzie nie ma kanalizacji deszczowej – dodaje Robert Grabowski.

Zarząd Dróg i Transportu w Koszalinie obiecuje, że jak tylko pozwoli na to pogoda, ulica Zbożowa zostanie utwardzona gruzem. A tymczasem mieszkańcy muszą się uzbroić w stalowe nerwy i kalosze.

MD/ez

Przymusowy off-road na ulicy Zbożowej | Źródło: Małgorzata Durska, Adam Iwaszkiewicz