fot. pixabay.com
Burmistrz Paweł Mikołajewski postanowił zwołać nadzwyczajną sesję rady miejskiej, na której radni zajmą się obniżką opłat. Jeżeli je zaakceptują, to nowe stawki za wodę i odprowadzanie ścieków obowiązywać będą już od czerwca.

Mieszkańcy mają zapłacić 47 groszy mniej za metr sześcienny zużytej wody. To, zdaniem zapytanych przez nas mieszkańców, niewielka obniżka: - Dotychczas mieliśmy najdroższą wodę w całym powiecie, a może nawet w województwie. 47 groszy to niewiele. Ucieszylibyśmy się, gdyby cena była niższa o np. 7 złotych. Ale bardzo dobrze, że chociaż taka obniżka jest planowana.

Burmistrz Białego Boru zdecydował się na obniżkę cen, bo jego zdaniem mieszkańcy od lat musieli mocno zaciskać pasa. Zapowiada też, że w najbliższym czasie jakakolwiek zmiana stawek będzie wiązała się z obniżką cen wody: - Zawsze przed włodarzem staje pytanie: czy oddać te pieniądze ludziom, czy zmniejszyć dopłatę, którą gmina realizuje. Postanowiłem oddać wszystko mieszkańcom, których portfele i tak są w tym zakresie mocno obciążone. Dzięki temu, że rośnie sprzedaż, to cena wody i ścieków maleje. Będzie ona malała także w latach kolejnych.

ms/ar

Posłuchaj

mieszkańcy Białego Boru
Paweł Mikołajewski, burmistrz Białego Boru