fot. Rafał Szymański
Sesja trwała zaledwie minutę. Radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości chcieli na niej zaapelować do prezydenta o odwołanie spektaklu „Klątwa”, która ich zdaniem godzi w uczucia religijne wielu mieszkańców.

Z powodu braku kworum, przewodnicząca rady miasta Beata Chrzanowska, zamknęła obrady. Na sali znajdowało się tylko 8 z 23 radnych.

- Dla mnie brak kworum nie był niespodzianką. Miałam informację, że część radnych się nie pojawi. Gdybym była prezydentem Słupska, to nie dopuściłabym do sytuacji, aby repertuar wystawiany na deskach teatru dzielił mieszkańców. Trzeba robić wszystko, by emocje łagodzić, a nie je podnosić - podkreśla Anna Mrowińska, radna z klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Na sali zabrakło radnych z klubów Roberta Biedronia, Platformy Obywatelskiej i Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego. - Było mało czasu na zaplanowanie udziału w tej nadzwyczajnej sesji. To trzecia z rzędu sesja nadzwyczajna, w okresie, w którym ich być nie powinno - tłumaczyła Beata Chrzanowska, przewodnicząca rady, jedyna obecna radna z klubu Platformy Obywatelskiej.

„Klątwa” będzie wystawiona w najbliższą niedzielę na deskach słupskiego Nowego Teatru. Spektakl odbędzie się w ramach festiwalu „Scena Wolności”. Wcześniej słupski sąd i prokuratura odrzuciły wnioski o odwołanie sztuki.

rsz/ar

Czytaj więcej

Posłuchaj

Anna Mrowińska, radna z klubu Prawa i Sprawiedliwości
Beata Chrzanowska, przewodnicząca rady, jedyna obecna radna z klubu Platformy Obywatelskiej