fot. facebook/ares3mission
W bazie kosmicznej na terenie byłego lotniska wojskowego, przez dwa tygodnie, trwała analogowa misja marsjańska „Ares III”. Jej uczestnicy byli całkowicie odcięci od świata zewnętrznego, symulując pobyt na Marsie.

Misja, mimo że nie w kosmosie, była czasem intensywnej, ważnej pracy.

- Symulowaliśmy dobę marsjańską, która 37 minut dłuższa od ziemskiej. Przeprowadziliśmy eksperymenty socjologiczne, kognitywne i inne o charakterze naukowym. Sprawdzaliśmy, jak na izolację reagują ciało i psychika człowieka - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Jan Krowiranda, uczestnik misji.

Podczas zakończonej dziś misji twórcy habitatu Lunares w Pile testowali też system zarządzania bazą kosmiczną. Opracowany przez twórców pilskiej bazy, autorski system trafi teraz na testy do NASA.

- To komputer pokładowy, który będzie zbierał wszystkie dane, całą komunikację między załogą a centrum kontroli misji. I analizując te dane, ma wspierać zarówno załogę, jak i centrum kontroli misji - wyjaśnia dr Agata Kołodziejczyk.

Tzw. analogowi astronauci, prowadzili też badania nad roślinnością oraz prowadzili doświadczenia z karaluchami.

Kolejna misja w habitatcie Lunares rozpocznie się już w następny weekend.

Bazę kosmiczną na byłym lotnisku wojskowym w Pile stworzono, wykorzystując dawny hangar, który połączono z utworzonym ze specjalnie urządzonych kontenerów habitatem. Sam hangar - w zależności od potrzeb - imituje krajobraz księżycowy lub marsjański.

pg/ar

fot. facebook/ares3mission
fot. facebook/ares3mission
fot. facebook/ares3mission
fot. facebook/ares3mission
fot. facebook/ares3mission
fot. facebook/ares3mission

Posłuchaj

Jan Krowiranda, uczestnik misji
dr Agata Kołodziejczyk o opracowanym w Pile systemie zarządzania bazą kosmiczną
dr Agata Kołodziejczyk o prowadzonych badaniach