fot. Jacek Żukowski
Z tej okazji harcerze wspólnie z wolontariuszami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy promowali edukację w zakresie udzielania pierwszej pomocy.

- Bicie rekordu to świetna zabawa, ale najważniejszym celem była nauka resuscytacji. Mamy fantoma szkoleniowego, na którym pokazujemy, jak ją przeprowadzić. Każdy powinien sobie poradzić - powiedział Dominik Gołębowski, współorganizator akcji.

- Praktyka jest bardzo ważna, bo jak przekonują ratownicy medyczni, wiele osób - choć zna podstawy udzielania pierwszej pomocy - pod wpływem stresu boi się podejmowania jakichkolwiek działań - powiedział Stanisław Szarek z Akademii Pomorskiej w Słupsku.

Po zebraniu wyników z wszystkich miast, które przyłączyły się do akcji, okazało się, że bicie rekordu zakończyło się sukcesem. W całej Polce w jednoczesnym wykonywaniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej wzięło udział około 145 tysięcy osób. W zeszłym roku było ponad 116 tysięcy uczestników.

jż/iw

Posłuchaj

Stanisław Szarek z Akademii Pomorskiej w Słupsku
Dominik Gołębowski, współorganizator akcji