fot. pixabay.com
Na czas zwiększonej liczby zachorowań w weekendy na dyżurach nocnej i świątecznej opieki medycznej będzie pracowało trzech lekarzy.

W miniony weekend duża liczba chorych spowodowała, że pacjenci czekali przez kilka godzin na przyjęcie do lekarza:
- Korzystałam ze świątecznej opieki medycznej i czekałam trzy godziny. Pomimo, że lekarzy chyba powinno być dwóch, był tylko jeden. Drugi pojawił się dopiero koło godziny 18:00.

Władze szpitala zapewniają, że obydwa punkty pracują normalnie, a tylko czasami zdarza się, że jednego z lekarzy nie ma, bo wyjeżdża z wizytami domowymi. Aby pomóc pacjentom władze szpitala zwiększą obsadę lekarzy na dyżurach weekendowych w czasie fali zachorowań. Na dyżurze będzie trzech lekarzy, dwóch będzie przyjmowało pacjentów, a trzeci będzie jeździł na dyżury domowe. Jeśli nie będzie miał wyjazdów także będzie przyjmował pacjentów w przychodni - mówi Elżbieta Gryko, rzecznik słupskiego szpitala.

- Podczas ostatniego weekendu było bardzo dużo pacjentów. Zarząd szpitala zarządził o uruchomieniu dodatkowego dyżuru lekarskiego, żeby rozładować kolejki.

Dwa gabinety nocnej i świątecznej opieki medycznej w słupskim szpitalu to od początku marca jedyne takie miejsca w Słupsku. Pozostałe dwie placówki znajdują się na terenie powiatu słupskiego w Kobylnicy i w Ustce.

mp/ds