fot. ms.gov.pl
Nie będzie aresztu dla Pawła T., byłego wiceministra Skarbu Państwa i Tomasza Z., byłego ministerialnego urzędnika - taką decyzję podjął sąd w Katowicach.

Obaj usłyszeli zarzuty w sprawie prywatyzacji spółki Ciech. Sąd uznał, że wprawdzie istnieje duże prawdopodobieństwo popełnionych czynów, a te czyny są zagrożone surową karą, ale nie ma zagrożenia matactwa, ponieważ prokurator zgromadził już obszerny materiał dowodowy. Zdaniem sądu - niemal kompletny.

W stosunku do pozostałych czterech podejrzanych prokuratura już wczoraj zastosowała środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie od 50 do 150 tysięcy złotych.

W poniedziałek sześć osób usłyszało zarzuty przekroczenia uprawnień niedopełnienia obowiązków i poświadczenia nieprawdy w dokumentacji, która została przedłożona ministrowi skarbu państwa i była podstawą do podjęcia przez niego decyzji o prywatyzacji.

Prokuratura nie chce na razie informować o tym, czy któryś z podejrzanych przyznał się do zarzucanych mu czynów.

IAR/ez