fot. pexels.com
Lekarze mówią, że nie ma już zagrożenia dla życia półrocznego chłopczyka ze Szczecinka - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Cezary Sołowij, rzecznik szpitala.

Przypomnijmy, chłopiec trafił do koszalińskiej placówki z oddziału ratunkowego szpitala w Szczecinku. Matka zgłosiła się do lekarza zaniepokojona wybroczynami na ciele dziecka. Wszyscy, którzy mieli kontakt z chorym profilaktycznie dostali leki.

Sepsa jest reakcją organizmu na zakażenie, najczęściej bakteryjne. Może powodować niewydolność wielu narządów, wstrząs, a nawet śmierć.

IK/ez