fot. twitter.com/ Ministerstwo Obrony Narodowej
Uroczystość zorganizowano dziś na lotnisku 44. Bazy Lotnictwa Wojskowego w Siemirowicach koło Lęborka.

Już niebawem polski kontyngent uda się do Włoch, aby w ramach misji Unii Europejskiej przeciwdziałać największemu kryzysowi XXI wieku, czyli kryzysowi migracyjnemu - mówił Mariusz Błaszczak, minister obronny narodowej:

- Chodzi o przeciwdziałanie tym wszystkim, którzy wykorzystują sytuację, aby łamać prawo i nielegalnie przerzucać do Europy wszystkich, którzy oczekują poprawy swojego bytu. Oni to robią poprzez zmiany miejsca zamieszkania głównie z Afryki Północnej do Europy.

Polski kontyngent wojskowy liczy 100 osób. Trzonem misji są żołnierze z Siemirowic. Oprócz nich są także wojskowi z Gdyni, Opola oraz elitarny oddział polskiej marynarki wojennej Formoza. Na lotnisku żołnierzy żegnali członkowie ich rodzin. Nie obyło się bez łez. „Wiem, że mąż jedzie na misję pokojową, ale nigdy nie wiem, co go tam spotka” - mówi Beata Karkut, żona żołnierza polskiego kontyngentu:


- Wiem, że to misja pokojowa, ale zawsze są obawy. Jednak trzeba być silnym i przetrwać to. Nam jest łatwiej, bo zostajemy z dziećmi i rodzinami, a mąż pozostaje sam z kolegami.

Głównym zadaniem polskich żołnierzy na Sycylii będzie ograniczenie przemytu ludzi i towarów do Europy. Polscy wojskowi będą wspierać morskie siły bezpieczeństwa Libii w szkoleniu i realizacji zadań na rzecz nielegalnej emigracji. Polscy żołnierze spędzą na misji sześć miesięcy. Operacja będzie prowadzona do końca roku.

mp/ds

fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak