fot. pixabay
W pierwszym tygodniu lutego zarejestrowano prawie 243 tysiące przypadków i podejrzeń zachorowań na grypę.

- To nieco mniej niż w poprzednim meldunku epidemiologicznego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, ale niepokojące jest to, że mamy coraz więcej potwierdzonych przypadków grypy - uważa profesor Lidia Brydak z Krajowego Ośrodka do spraw Grypy. Dlatego można mówić, że zachorowań na grypę jest coraz więcej i może ona się rozprzestrzeniać.

Z badań laboratoryjnych wynika, że najwięcej zachorowań wywołuje wirus grypy typu B, który był w aktualnej szczepionce. Eksperci zalecają szczepienia nawet teraz, gdy jest dużo zachorowań.

W ubiegłym sezonie na grypę zachorowało 4 miliony 800 tysięcy osób, najwięcej od 40 lat.

IAR/ez