fot. Jarosław Ryfun
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 21.00. Poszkodowany mężczyzna mimo reanimacji nie przeżył.

Według wstępnych, wciąż nieoficjalnych ustaleń, był to nieszczęśliwy wypadek.

Jak dowiedziało się Polskie Radio Koszalin, 34-letni mężczyzna próbował uskoczyć przed nadjeżdżającym pociągiem, ale nie zdążył.

- Mimo godzinnej reanimacji mężczyzna zmarł - powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin Katarzyna Kopacz z policji.

Wypadek wydarzył się na tak zwanym dzikim przejściu przez tory.

ak/ar