fot. Marcin Prusak
Do władz gminy wpłynęły wnioski o pozwolenie na budowę kilku chlewni. Największa z nich ma hodować 16 tysięcy świń. Mieszkańcy są przeciwni tym inwestycjom.

We wszystkich planowanych chlewniach łącznie ma przebywać 33 tysiące sztuk trzody chlewnej.

- Będzie tak duży smród, że z całą pewnością tego nie wytrzymamy. Zmagamy się już przecież ze smrodem z biogazowni oddalonej od nas o 2 km. A teraz z drugiej strony chcą nam postawić chlewnię. Nie zgadzamy się na to - mówi Artur Gwóźdź, organizator protestu.

Władze gminy też nie chcą chlewni na swoim terenie i popierają protesty mieszkańców.

- Nie jestem za tym, aby powstawały jakiekolwiek przedsięwzięcia mogące pogorszyć jakość życia w gminie Potęgowo. Radni również są temu przeciwni. Mówimy tu jednym głosem. Na pewno będę słuchał mieszkańców - zapewnia Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo.

Koło Potęgowa funkcjonuje już jedna chlewnia, w której hodowanych jest około 100 świń. Mieszkańcy okolicznych budynków twierdzą, że już teraz czuć z niej nieprzyjemne zapachy.

mp/ar

Posłuchaj

Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo
Artur Gwóźdź, organizator protestu