fot. archiwum PRK
Na specjalnej sesji rady miasta rajcy opowiedzieli się za apelem, w którym postulowali wsparcie moralne, finansowe i organizacyjne dla klubu.

- Jestem za tym, aby koszykówka w Słupsku była nadal na wysokim poziomie – mówił Jerzy Mazurek, radny z Platformy Obywatelskiej, zwracając się bezpośrednio do prezydenta:

- Kiedy słucham wykonawczych władz miasta, to czuję, że nie chcecie państwo tego mieć - „zróbmy jakąś koszykówkę na poziomie szkoły średniej i będzie fajnie”. Trzeba coś zadecydować. Ja jestem za tym, żeby koszykówka w Słupsku nadal była na wysokim poziomie.

Dla Roberta Kujawskiego, radnego z klubu Prawa i Sprawiedliwości apel nie miał większego znaczenia. Klub już wcześniej miał problemy, to nie jest kwestia ostatniego roku – wskazywał:

- Taki apel to nic nie znacząca kartka papieru, a ta dyskusja pokazała, że sytuacja klubu jest bardzo trudna. Od dawna ma problemy finansowe. Klub musi przekazać wszystkie informacje, których miasto potrzebuje, żebyśmy mogli przy pomocy prezydenta pokazać kilka alternatywnych ścieżek.

Prezydenta Roberta Biedronia, ze względu na urlop, nie było na sesji. Wypowiadająca się w jego imieniu Krystyna Danilecka– Wojewódzka, wiceprezydent, wskazała, że sprawę możliwości pomocy prywatnemu podmiotowi, jakim jest Spółka Akcyjna Czarni zajmie się kancelaria prawna. Tymczasem Czarni potrzebują wsparcia natychmiast, inaczej nie przejdą weryfikacji, jaką w trakcie sezonu przeprowadza już od 18 stycznia Polska Liga Koszykówki.

Podczas sesji za wsparciem było 12 radnych, przeciwko trójka z klubu PiS, a dwóch wstrzymało się od głosu.

rs/ds