fot. pexels.com
Sytuacja na rynku pracy sprawiła, że zmieniła się forma skarg, które napływają do Inspekcji.

Do tej pory najczęściej pracownicy skarżyli się na wypłacanie pensji z opóźnieniem lub brak umów o pracę. Teraz to rzadkość - mówił na naszej antenie Dariusz Smoliński, kierownik słupskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy:

- Pracodawcy muszą teraz zabiegać o pracowników i starać się dać im nie tylko atrakcyjne wynagrodzenie, ale także środowisko pracy. Pracodawcy mają pieniądze na lepsze płace, nie mają zaległości wobec pracowników. Dzięki temu mamy mniej skarg typu „nie otrzymałem wynagrodzenia w terminie”.

Zmniejszenie bezrobocia wpłynęło także na zmianę postaw pracowników. Mają większe oczekiwania - mówi Dariusz Smoliński:

- Jeszcze nie tak dawno pracownicy godzili się na wszystko, byle tylko otrzymać pracę. Teraz oczekujemy, żeby było dobre ogrzewanie, latem - żeby była odpowiednia klimatyzacja, a gdy jest dłuższy dzień pracy niż 8 godzin prosimy, aby była przerwa z posiłkiem. Mamy prawo prosić i domagać się tego typu rzeczy.  

W 2018 roku pracownicy mogą cieszyć się z kolejnej zmiany. Od 1 stycznia minimalna pensja będzie wynosić 2100 zł brutto.

ms/ds