fot. UM Słupsk
Zadecydowało o tym głosowanie na czwartkowej sesji rady miasta. Czternastu radnych było za, a pięciu - z klubu Prawa i Sprawiedliwości - wstrzymało się od głosu.

Według skarbnika miasta Artura Michałuszka dzięki temu miasto może spokojnie realizować trzy poważne inwestycje.

- Rada miasta uchwaliła budżet, wskazując, że prezydent miasta powinien skupić się na inwestycjach. Przyszły rok to przede wszystkim rewitalizacja. Rozpoczynamy projekty związane z klinami zieleni i węzłem transportowym - mówi Artur Michałuszek.

Dochody w budżecie Słupska na 2018 rok to 537 milionów, wydatki to 554 miliony, deficyt wyniesie zatem 17 mln. Wynika on jednak z zagwarantowania wkładów własnych do projektów unijnych realizowanych w mieście.

rsz/ar

Posłuchaj

Artur Michałuszek, skarbnik Słupska